Bochnia: interwencja policji uratowała życie 64-latka. Agresywny znajomy trafił do aresztu!
2025-11-28
Spotkanie dwóch znajomych, które miało być jedynie okazją do wspólnego spożywania alkoholu, zakończyło się dramatem. W niedzielę, 16 listopada, około godziny 14:30 bocheńscy policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań, gdzie znajdował się zakrwawiony 64-latek z poważnymi obrażeniami głowy i szyi.
Mężczyzna, mimo ciężkiego stanu, zdołał dotrzeć do sąsiadów, którzy natychmiast wezwali służby. Na miejsce bardzo szybko przybyli funkcjonariusze Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego KPP w Bochni – st. sierż. Konrad Stanuszek oraz st. post. Maciej Świgost. Policjanci udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy, tamując intensywne krwawienie z rany szyi przy użyciu opatrunku uciskowego. Jak ocenili ratownicy medyczni, szybka reakcja mundurowych uratowała życie 64-latka. Z ustaleń wynika, że do mężczyzny wcześniej przyszedł w odwiedziny jego 59-letni znajomy. Podczas wspólnego picia alkoholu i drzemki, zaproszony gość nagle stał się agresywny. Najpierw uderzył gospodarza szklaną butelką w czoło, a następnie rozbitą już butelką zadał cios w szyję. Poszkodowany trafił do szpitala, natomiast 59-latek został zatrzymany. Prokuratura postawiła mu zarzut m.in. usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sąd Rejonowy w Bochni zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt.
Policjanci podkreślają, że sytuacja mogła zakończyć się tragicznie, gdyby nie szybka pomoc sąsiadów i zdecydowane działania funkcjonariuszy.











