Werbował kobiety, uzależniał od narkotyków i zmuszał do prostytucji. Trafił do aresztu.
2026-08-13
Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Tarnowie i przy współpracy z funkcjonariuszami Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, zatrzymali 30-letniego obywatela Bułgarii. Według ustaleń śledczych mężczyzna przez lata miał werbować młode kobiety, uzależniać je od narkotyków, a następnie zmuszać do prostytucji. Podejrzany został tymczasowo aresztowany.
–
Najpierw prezenty i obietnice, później przemoc
Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna od kilkunastu lat przebywał w Polsce i miał wyszukiwać młode kobiety, często znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej lub emocjonalnej.
Początkowo miał budować z nimi bliską, romantyczną relację. Miał być opiekuńczy, kupować drogie prezenty i zapewniać swoim partnerkom luksusowe życie. W ten sposób miał zdobywać ich zaufanie i stopniowo uzależniać je od siebie.
Według policjantów z czasem sytuacja miała się zmieniać. Mężczyzna miał nakłaniać kobiety do zażywania narkotyków, a następnie wykorzystywać ich uzależnienie oraz zależność od niego, zmuszając je do świadczenia usług seksualnych.
–

Kobiety miały być bite i zastraszane
Śledczy ustalili, że proceder mógł trwać nawet od 2014 roku. Jedną z pokrzywdzonych jest obywatelka Bułgarii, którą mężczyzna miał nakłonić do przyjazdu do Polski. Początkowo mieli prowadzić wspólne życie, jednak później kobieta miała zostać zmuszona do prostytucji. Proceder miał mieć miejsce zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju.
Kolejną pokrzywdzoną jest młoda mieszkanka Podkarpacia. Jak wynika z ustaleń śledczych, również ona miała uwierzyć w deklaracje mężczyzny dotyczące wspólnej przyszłości. Z czasem miała zostać zmuszona do prostytucji.
Według śledczych 30-latek miał stosować wobec kobiet przemoc fizyczną i psychiczną. Kobiety miały być bite, poniżane, zastraszane oraz szantażowane.
W przypadku jednej z pokrzywdzonych przemoc miała być szczególnie brutalna. Kiedy kobieta próbowała zakończyć relację i uwolnić się od prostytucji, mężczyzna miał ją pobić i grozić jej śmiercią. Kobieta trafiła do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jej życie.
Podejrzany miał również wykorzystywać informacje dotyczące rodzin i bliskich kobiet, aby je zastraszać i zniechęcać do zerwania kontaktu.
–
Zatrzymanie i tymczasowy areszt
Przełom w sprawie nastąpił w tym roku. Policjanci KWP w Krakowie, wspólnie z funkcjonariuszami Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na zatrzymanie 30-latka.
Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące m.in. zmuszania do prostytucji, czerpania korzyści z prostytucji, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz pozbawienia wolności. Zarzuty dotyczą przepisów art. 203, 204, 156 i 189 Kodeksu karnego.
Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna był również poszukiwany przez polskie organy ścigania w związku z przestępstwami dotyczącymi ruchu drogowego.
–
Śledczy szukają kolejnych pokrzywdzonych
Sprawa pozostaje rozwojowa. Policjanci i prokuratorzy analizują zgromadzony materiał dowodowy oraz ustalają kolejne osoby, które mogły mieć kontakt z podejrzanym.
Śledczy nie wykluczają, że liczba kobiet, które mogły zostać przez niego zwerbowane i zmuszane do prostytucji, może być większa. Postępowanie ma na celu ustalenie pełnego zakresu działalności 30-latka oraz wszystkich osób pokrzywdzonych.
–
Info: Małopolska Policja, foto: Karpacki Oddział Straży Granicznej.











