Awantury na pokładzie i „żarty” o bombie. Interwencje Straży Granicznej na lotnisku w Balicach.

Awantury na pokładzie i „żarty” o bombie. Interwencje Straży Granicznej na lotnisku w Balicach.

2026-07-21 0 przez MalopolskaInfo24
Podziel się

 

Nieodpowiedzialne zachowanie pasażerów, wulgarne odzywki wobec załogi oraz „żarty” o posiadaniu bomby i noży – to bilans kilku ostatnich interwencji funkcjonariuszy Straży Granicznej na krakowskim lotnisku w Balicach. W dwóch przypadkach podróżni zostali ukarani mandatami, a jeden z nich trafił na izbę wytrzeźwień.

Do pierwszej interwencji doszło na pokładzie samolotu lecącego ze Szwajcarii do Krakowa. Kapitan maszyny poprosił o pomoc funkcjonariuszy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, ponieważ jeden z pasażerów nie wykonywał poleceń załogi i zachowywał się wulgarnie.

Po wylądowaniu na lotnisku w Balicach na pokład weszli funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych. Mężczyzna wraz z bagażem został przeprowadzony do hali przylotów, gdzie wykonano dalsze czynności. Podróżny ostatecznie podporządkował się poleceniom i został ukarany mandatem.

Kolejny incydent dotyczył pasażera wybierającego się na urlop do Dubaju. Podczas kontroli bezpieczeństwa mężczyzna oznajmił obsłudze, że w jego walizce znajduje się bomba oraz noże. Jak się okazało, miało to być jedynie „żart”.

Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili bagaż – zarówno przy użyciu urządzeń kontrolnych, jak i manualnie. Nie znaleziono żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Mężczyzna został jednak ukarany mandatem za naruszenie przepisów Prawa Lotniczego dotyczących przekazywania fałszywych informacji mogących mieć wpływ na bezpieczeństwo lotów.

Najpoważniej zakończyła się interwencja wobec pasażera, który przyleciał do Polski z Bułgarii. Mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu, nie reagował na polecenia załogi, był agresywny i – według relacji personelu – próbował dostać się do kabiny pilotów.

Po lądowaniu został wyprowadzony z samolotu przez funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej. Ze względu na agresywne zachowanie oraz brak reakcji na wydawane polecenia zastosowano wobec niego środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek. Na miejsce wezwano policję, która po badaniu alkomatem przewiozła mężczyznę do izby wytrzeźwień.

Straż Graniczna przypomina, że lotnisko i pokład samolotu nie są miejscem na lekkomyślne zachowania czy „niewinne żarty”. Informacje o bombach, agresja wobec załogi lub zakłócanie porządku podczas lotu mogą skutkować mandatem, wycofaniem z rejsu, a w poważniejszych przypadkach także odpowiedzialnością karną.

za: KOSG