Poważny wypadek rowerowy w Beskidach. 32-latek trafił śmigłowcem do szpitala.
2026-06-02
Do groźnego wypadku rowerowego doszło w sobotnie popołudnie w rejonie Polany Kamienickiej poniżej szczytu Szyndzielni. Pomocy potrzebował 32-letni rowerzysta z Krakowa, który doznał poważnych obrażeń głowy po upadku na górskiej trasie.
Na miejsce zadysponowani zostali ratownicy dyżurni ze Stacji Ratunkowej Klimczok Grupy Beskidzkiej GOPR. Po dotarciu do poszkodowanego i ocenie jego stanu ratownicy podjęli decyzję o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy zabezpieczyli obrażenia mężczyzny i przygotowali go do transportu. Następnie karetką górską ewakuowano go w rejon przygodnego lądowiska, gdzie został przekazany załodze śmigłowca LPR. Po kilku minutach lotu 32-latek trafił do szpitala.
W działaniach uczestniczył również patrol policji ze Szczyrku, który wspierał ratowników podczas akcji oraz zabezpieczał miejsce lądowania i startu śmigłowca.
Ratownicy GOPR po raz kolejny apelują do rowerzystów o rozwagę i odpowiednie przygotowanie do jazdy w terenie górskim. Jak podkreślają, niemal co tydzień na beskidzkich trasach dochodzi do poważnych wypadków rowerowych.
Szczególną uwagę zwracają na konieczność używania kasków ochronnych, najlepiej typu full-face z gardą, które mogą znacząco ograniczyć skutki urazów twarzoczaszki i głowy. W tym przypadku – jak podkreślają ratownicy – pełny kask mógł zapobiec bardzo poważnym obrażeniom.
GOPR przypomina również o obowiązkowym wyposażeniu podczas górskich wycieczek rowerowych. W plecaku powinna znaleźć się apteczka, a w telefonie warto mieć zainstalowaną aplikację Ratunek, która umożliwia szybkie wezwanie pomocy oraz precyzyjne wskazanie miejsca zdarzenia.
Źródło/foto: GOPR Beskidy













