Pijany kierowca zdemolował auta i jechał dalej. Nagła reakcja świadka na Zakopiance!

Pijany kierowca zdemolował auta i jechał dalej. Nagła reakcja świadka na Zakopiance!

2026-03-26 0 przez MalopolskaInfo24
Podziel się

 

Dzięki zdecydowanej reakcji świadków oraz błyskawicznej interwencji policjantów z Posterunku Policji w Sułkowicach udało się zatrzymać skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcę, który stanowił ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie, złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i poruszał się samochodem pochodzącym z kradzieży.

Do zdarzenia doszło w środę, 25 marca, na terenie miejscowości Krzeczów na drodze krajowej nr 7, czyli popularnej Zakopianka. Dyżurny skierował tam patrol po zgłoszeniu dotyczącym nietrzeźwego kierowcy, który miał uszkodzić inne pojazdy i stwarzać bezpośrednie zagrożenie na drodze.

Na miejscu funkcjonariusze zastali świadka, który wykazał się dużą odwagą i odpowiedzialnością. Podczas jazdy zauważył on samochód poruszający się w sposób skrajnie niebezpieczny – kierowca jechał slalomem, najeżdżał na linie i gwałtownie zmieniał tor jazdy. Widząc realne zagrożenie, podjął decyzję o zatrzymaniu pojazdu. Niestety, podczas interwencji jego samochód został uszkodzony.

Jak relacjonował, zarówno kierowca, jak i pasażer byli wyraźnie pijani i zachowywali się agresywnie. W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że auto, którym się poruszali, zostało tego samego dnia zgłoszone jako skradzione na terenie Kraków.

Za kierownicą siedział 32-letni mieszkaniec powiatu nowotarskiego. Badanie wykazało aż 3,3 promila alkoholu w jego organizmie. Jeszcze więcej miał jego 29-letni pasażer – ponad 4 promile. W takim stanie mężczyźni doprowadzili do uszkodzenia dwóch pojazdów. Dodatkowo okazało się, że kierowca miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Podczas interwencji obaj mężczyźni byli agresywni – znieważali policjantów oraz świadków, używając wulgarnych słów. Zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu odpowiedzą za szereg przestępstw i wykroczeń.

Na miejscu pracowali również funkcjonariusze ruchu drogowego, którzy zajmowali się obsługą kolizji oraz zabezpieczeniem miejsca zdarzenia.

Policja ponownie apeluje o rozsądek i odpowiedzialność. Jazda pod wpływem alkoholu oraz ignorowanie sądowych zakazów to skrajna nieodpowiedzialność, która może prowadzić do tragedii. W tym przypadku tylko dzięki szybkiej reakcji świadka udało się zapobiec znacznie poważniejszym konsekwencjom.

Foto: KPP Myślenice