Oszuści „na chorobę” wyłudzają oszczędności seniorów. 82-latka odzyskała pieniądze.
2026-10-12
Przestępcy podszywają się pod członków rodziny i lekarzy, przekonując seniorów, że ich bliscy walczą o życie i potrzebują natychmiastowego, kosztownego leczenia. W Małopolsce doszło do kolejnych takich oszustw. W jednym z przypadków policjanci zatrzymali kobietę, która odebrała oszczędności 82-letniej mieszkanki Skawiny. Pieniądze udało się odzyskać.
–
Telefon z dramatyczną wiadomością
Jesień to okres wzmożonych zachorowań i infekcji. Przestępcy wykorzystują ten fakt, aby uwiarygodnić swoje historie i wzbudzić strach o zdrowie najbliższych. Jedną z metod jest oszustwo „na chorobę”, w którym sprawcy informują o rzekomym zagrożeniu życia członka rodziny i konieczności natychmiastowego sfinansowania leczenia.
Scenariusz zazwyczaj wygląda podobnie. Do seniora dzwoni osoba podająca się za córkę, syna lub innego krewnego. Informuje o ciężkiej chorobie, pobycie w szpitalu i pilnej potrzebie zdobycia pieniędzy na specjalistyczny lek albo kosztowną terapię. Następnie kontaktuje się kolejna osoba, która przedstawia się jako lekarz lub pracownik placówki medycznej i potwierdza dramatyczną historię.
Oszuści wywierają presję czasu i przekonują, że każda chwila zwłoki może doprowadzić do tragedii. W silnych emocjach ofiary często nie sprawdzają informacji i przekazują przestępcom oszczędności gromadzone przez wiele lat.
–
82-latka ze Skawiny przekazała wszystkie oszczędności
Do takiego zdarzenia doszło w środę, 7 października 2026 roku, na terenie Skawiny. Jak informuje małopolska policja, 82-letnia kobieta odebrała telefon od osoby, której głos przypominał głos jej córki. Rozmówczyni przekazała, że przebywa w szpitalu i walczy o życie.
Następnie zadzwonił mężczyzna podający się za lekarza. Miał potwierdzić, że stan córki seniorki jest krytyczny, a przyczyną zagrożenia jest zakażenie COVID-19. Kobieta usłyszała, że istnieje szansa na uratowanie chorej dzięki specjalistycznemu leczeniu, które wymaga jednak znacznych nakładów finansowych.
Zaniepokojona seniorka spakowała wszystkie swoje oszczędności i przekazała je kobiecie, która pojawiła się przed jej domem, podając się za pracownicę szpitala.
Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, współpracując z Biurem Kryminalnym Komendy Głównej Policji oraz funkcjonariuszami z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie, szybko ustalili, że podejrzana przemieściła się ze Skawiny na teren Nowej Huty.
Funkcjonariusze rozpoczęli jej obserwację. Z ustaleń wynikało, że kobieta mogła przygotowywać się do odebrania pieniędzy od kolejnej ofiary. Została zatrzymana na jednym z nowohuckich osiedli. Podczas przeszukania jej mieszkania policjanci znaleźli 14 tys. złotych. Część pieniędzy miała już zostać wydana.
Zatrzymana usłyszała zarzut oszustwa, a sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu. Policjantom udało się również odzyskać pieniądze przekazane przez 82-latkę.
–
Kolejne ofiary straciły dziesiątki tysięcy złotych
Jak podaje policja, podobnych przypadków w Małopolsce jest więcej. W ostatnim czasie przestępcy wielokrotnie wykorzystywali historię o ciężkiej chorobie członka rodziny, aby wyłudzić oszczędności od osób starszych.
Wśród opisanych przez funkcjonariuszy przypadków znalazły się m.in.:
- 79-letnia mieszkanka Krakowa przekazała 50 tys. złotych, wierząc, że ratuje córkę zakażoną COVID-19.
- 87-letni senior oddał 150 tys. złotych na rzekome leczenie córki, która miała potrzebować leku ratującego życie.
- 80-letni mężczyzna stracił 40 tys. złotych po rozmowie z oszustem podającym się za ordynatora krakowskiego szpitala.
- Seniorka z Nowej Huty przekazała 25 tys. złotych na rzekome leczenie umierającego syna. W tym przypadku policjanci zatrzymali jednego z podejrzanych, przy którym znaleziono całą kwotę.
W każdym z tych przypadków przestępcy wykorzystywali troskę o bliskich, strach i przekonanie, że pieniądze trzeba przekazać natychmiast.
–
Policja i NFZ ostrzegają przed oszustami
Małopolska Policja oraz Małopolski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w Krakowie prowadzą wspólne działania informacyjne, których celem jest zwiększenie świadomości na temat tego rodzaju przestępstw.
Służby przypominają, że oszuści mogą podszywać się pod lekarzy, pracowników szpitali i inne osoby związane z ochroną zdrowia. Powołują się na rzekomo pilne terapie, trudno dostępne leki czy preparaty mające uratować życie chorego. W ten sposób próbują nadać swojej historii pozory wiarygodności.
–
Co zrobić, gdy otrzymamy telefon z informacją o nagłej chorobie bliskiej osoby?
- Przede wszystkim zachować spokój i nie podejmować decyzji pod presją.
- Przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z członkiem rodziny, korzystając ze znanego numeru telefonu.
- Nie oddzwaniać na numery wskazane przez rozmówcę i nie ufać wyłącznie jego zapewnieniom.
- Nie przekazywać gotówki nieznanym osobom ani nie wypłacać oszczędności na podstawie telefonicznej historii.
- W razie podejrzenia oszustwa skontaktować się z policją.
Warto również rozmawiać o tych zagrożeniach z rodzicami, dziadkami i innymi starszymi członkami rodziny. Powinni wiedzieć, że mają prawo się rozłączyć, zweryfikować każdą informację i poprosić o pomoc.
–
Pamiętajmy: nawet jeśli rozmówca zna szczegóły dotyczące naszej rodziny lub brzmi jak ktoś bliski, nie oznacza to, że mówi prawdę. W sytuacji zagrożenia oszustwem najważniejsze jest sprawdzenie informacji przed przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy.
–
Foto/wideo: KPP Kraków.










