Nocna akcja ratunkowa TOPR w Dolinie Tomanowej. Dwóch turystów spadło Lodowym Żlebem!

Nocna akcja ratunkowa TOPR w Dolinie Tomanowej. Dwóch turystów spadło Lodowym Żlebem!

2026-02-02 0 przez MalopolskaInfo24
Podziel się

 

W sobotni wieczór ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przeprowadzili nocną akcję ratunkową w rejonie Doliny Tomanowej. Dwóch turystów podczas zejścia z Chudej Przełączki spadło Lodowym Żlebem w kierunku Zadniego Kamiennego. Jedna z osób została odnaleziona dzięki użyciu drona z termowizją.

Kilka minut po godzinie 18 do centrali TOPR zadzwonił turysta, który poinformował, że podczas zejścia szlakiem wraz z kolegą poślizgnęli się i spadli stromym żlebem. Zgłaszający zatrzymał się po około 100 metrach i nie odniósł poważnych obrażeń, jednak z drugim turystą nie miał żadnego kontaktu.

Na miejsce wypadku natychmiast skierowano ratowników TOPR. Łącznie w akcji wzięło udział 20 ratowników, którzy dojechali w rejon zdarzenia samochodami, a następnie kontynuowali działania pieszo. Ze względu na zapadający zmrok i trudny teren do poszukiwań wykorzystano drona wyposażonego w kamerę termowizyjną. Dzięki temu udało się zlokalizować drugiego turystę znajdującego się w bardzo stromym terenie, około 400 metrów poniżej szlaku. Zakup drona był możliwy dzięki środkom prewencyjnym PZU.

Pierwszy z poszkodowanych, który znajdował się w dobrym stanie, został bezpiecznie wyprowadzony przez ratowników na szlak. Do drugiego turysty ratownicy dotarli przed godziną 22. Po udzieleniu pierwszej pomocy – poszkodowany doznał urazu głowy oraz kończyny górnej – został ewakuowany w noszach typu SKED z użyciem technik linowych do Doliny Kościeliskiej.

Akcja ratunkowa zakończyła się przed godziną 3 nad ranem.

Jak podkreślają ratownicy TOPR, turyści nie byli odpowiednio przygotowani do zimowej wycieczki w wysokogórskim terenie. Nie posiadali zimowego sprzętu ani doświadczenia, a do nawigacji i planowania trasy korzystali z aplikacji Google Maps. Turysta, który spadł blisko 400 metrów, może mówić o ogromnym szczęściu.

Ratownicy przypominają, że po ostatnich odwilżach i przymrozkach śnieg w Tatrach jest bardzo twardy i oblodzony. Do bezpiecznego poruszania się w górach niezbędne jest używanie pełnego zimowego wyposażenia, w tym raków, czekana oraz kasku, a także odpowiedniego przygotowania i doświadczenia.


Foto: B. Stoch-Michna, K. Gołąb A. Górka / TOPR.