Trzy zatrzymania na krakowskim lotnisku. Dwie czerwone noty Interpolu i list gończy.
2025-11-04
Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach po raz kolejny udowodnili swoją czujność i skuteczność. W miniony piątek zatrzymali trzy osoby poszukiwane przez krajowe oraz międzynarodowe organy ścigania.
Podczas rutynowych kontroli pasażerów przylatujących do Krakowa ujawniono trzech poszukiwanych — jednego obywatela Gruzji ściganego krajowym listem gończym oraz dwoje cudzoziemców figurujących w bazach Interpolu z tzw. czerwoną notą.
Pierwszego z zatrzymanych — 27-letniego obywatela Gruzji — ujęto po przylocie z Ankary. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna był poszukiwany przez Komisariat Policji w Kórniku na podstawie listu gończego wydanego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy. Celem poszukiwań było doprowadzenie go do zakładu karnego w celu odbycia kary 104 dni pozbawienia wolności za spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 157 § 2 Kodeksu karnego). Po zakończeniu czynności został przekazany Policji i osadzony w Areszcie Śledczym w Krakowie.
Kolejne zatrzymanie miało miejsce podczas odprawy pasażerów przylatujących z Katanii. Funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili 29-letniego obywatela Polski, którego dane znajdowały się w bazie Interpolu. Mężczyzna był poszukiwany za przestępstwa o charakterze napaści, maltretowania i kradzieży.
Tego samego dnia w ręce strażników trafiła również 58-letnia obywatelka Hiszpanii, która przyleciała z Madrytu. Kobieta była ścigana czerwoną notą Interpolu w związku z podejrzeniem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Po wykonaniu niezbędnych czynności służbowych Polak i Hiszpanka zostali przekazani policjantom z Komisariatu Policji w Zabierzowie, którzy prowadzą dalsze postępowanie w ich sprawach.
Straż Graniczna przypomina, że współpraca międzynarodowa oraz bieżąca wymiana informacji pomiędzy służbami pozwala skutecznie ujawniać i zatrzymywać osoby, które próbują uniknąć odpowiedzialności karnej, także podczas przekraczania granic.
–
Foto: KOSG.










