Chciał sprzedać książki za 100 zł. Stracił dziesięć razy więcej. 18-latek padł ofiarą oszustów.

Chciał sprzedać książki za 100 zł. Stracił dziesięć razy więcej. 18-latek padł ofiarą oszustów.

2026-09-04 0 przez MalopolskaInfo24
Podziel się

 

Miało być zwykłe sprzedanie książek za 100 złotych. Skończyło się przelewem na kwotę 1000 złotych. 18-letni mieszkaniec powiatu myślenickiego został oszukany metodą phishingu. Cyberprzestępcy podszyli się m.in. pod Pocztę Polską i pracownicę banku.

Do Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach zgłosił się 18-letni mieszkaniec powiatu myślenickiego, który padł ofiarą oszustwa internetowego.

Mężczyzna wystawił na popularnej platformie sprzedażowej książki, które chciał sprzedać za 100 złotych. Wkrótce skontaktowała się z nim osoba zainteresowana zakupem. Zamiast kontynuować rozmowę za pośrednictwem platformy, zaproponowała jednak kontakt poza jej systemem.

Fałszywy e-mail i strona przypominająca prawdziwą

18-latek otrzymał wiadomość e-mail, w której poinformowano go, że aby otrzymać pieniądze za sprzedane książki, powinien uzupełnić wskazane dane.

Wiadomość została przygotowana tak, aby wyglądała jak autentyczna korespondencja od Poczty Polskiej. Zawierała charakterystyczną szatę graficzną oraz link prowadzący do strony, na której rzekomo można było dokończyć procedurę otrzymania płatności.

Mężczyzna kliknął w link. Został przekierowany na stronę przypominającą prawdziwą stronę logowania, gdzie wprowadził swoje dane, a następnie informacje dotyczące bankowości elektronicznej.

Na tym oszustwo się nie zakończyło.

„Pracownica banku” przekonała go do zatwierdzenia operacji

Po pewnym czasie do 18-latka zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako pracownica banku. Poinformowała go, że w aplikacji bankowej pojawi się powiadomienie, które powinien zatwierdzić.

Mężczyzna był przekonany, że wykonuje czynności związane z otrzymaniem pieniędzy za sprzedane książki.

W rzeczywistości zatwierdził przelew na kwotę 1000 złotych.

To przykład tzw. phishingu – metody polegającej na podszywaniu się pod znane i zaufane firmy lub instytucje w celu wyłudzenia danych, a następnie wykorzystania ich do kradzieży pieniędzy.

Policja ostrzega: nie wychodź poza platformę sprzedażową

Policjanci przypominają, że oszuści coraz częściej wykorzystują popularne serwisy sprzedażowe jako punkt wyjścia do swoich działań. Próbują nakłonić sprzedających do przejścia na prywatny e-mail, SMS lub komunikator, a następnie przesyłają fałszywe linki.

Dlatego warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

–  nie przenoś rozmowy poza platformę sprzedażową, jeśli nie ma takiej potrzeby,

–  nie klikaj w linki otrzymane od potencjalnego kupującego,

–  nie podawaj danych logowania do bankowości elektronicznej,

–  nie przekazuj kodów autoryzacyjnych ani innych poufnych danych,

zawsze dokładnie sprawdzaj, jaką operację zatwierdzasz w aplikacji bankowej.

Szczególnie ważna jest ostatnia zasada. Bank nie prosi o zatwierdzenie operacji, której sami nie zleciliśmy.

Jeżeli sprzedajemy książki za 100 złotych, a w aplikacji pojawia się informacja o przelewie na 1000 złotych, nie należy takiej operacji zatwierdzać.

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej przerwać rozmowę i skontaktować się bezpośrednio z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru telefonu.

Przypadek 18-latka z powiatu myślenickiego pokazuje, że oszustwa internetowe nie dotyczą wyłącznie osób starszych. Ich ofiarą może paść każdy – niezależnie od wieku i doświadczenia w korzystaniu z internetu.

za: KPP Myślenice.