Ucieczka tuż po wyjściu z więzienia. 37-latek szybko wrócił w ręce służb.
2026-04-07
Zaledwie chwilą wolności cieszył się 37-letni obywatel Tadżykistanu, który opuścił Zakład Karny w Trzebini. Mężczyzna, odbywający karę za kradzież, niemal natychmiast po wyjściu ponownie znalazł się w konflikcie z prawem.
Na miejscu czekali funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Kraków, którzy mieli przeprowadzić kontrolę legalności jego pobytu w Polsce. Widząc mundurowych, cudzoziemiec podjął próbę ucieczki. Po krótkim pościgu został zatrzymany.
Interwencja nie przebiegła spokojnie. Mężczyzna zachowywał się agresywnie – nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy, wyrywał się i próbował ich odpychać. W związku z tym mundurowi zastosowali środki przymusu bezpośredniego, zakładając mu kajdanki.
37-latek usłyszał zarzuty dotyczące utrudniania czynności służbowych przy użyciu przemocy oraz niestosowania się do poleceń funkcjonariuszy. Podczas przesłuchania przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze. Zgodnie z ustaleniami z prokuratorem z Prokuratury Rejonowej w Chrzanów, zapłaci grzywnę w wysokości 5 tysięcy złotych oraz pokryje koszty sądowe.
To jednak nie koniec konsekwencji. Komendant Placówki Straży Granicznej w Krakowie wydał decyzję o zobowiązaniu mężczyzny do powrotu do kraju pochodzenia. Jednocześnie nałożono na niego zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz całej strefy Schengen na okres 5 lat.
Decyzją Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza cudzoziemiec został umieszczony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej, gdzie trafił pod konwojem Straży Granicznej.
za: KOSG









